Aktualności

TO DZIAŁ W KTÓRYM BĘDZIEMY PRZEDSTAWIAĆ PAŃSTWU  INFORMACJE DOTYCZĄCE SYTUACJI NA RYNKU NIERUCHOMOŚCI.

 

Użytkowanie wieczyste tylko do końca 2018 roku.

 

1 stycznia 2019 r. użytkowanie wieczyste pod budynkami jedno i wielorodzinnymi przekształci się we własność. Skorzystają właściciele mieszkań i domów, stracą gminy. Związek Miast Polskich alarmuje, że nowa ustawa jest niekonstytucyjna.

Każdy użytkownik wieczysty, który dziś jest właścicielem swojego mieszkania albo domu, a współużytkownikiem wieczystym gruntu, stanie się właścicielem gruntu pod swoim domem lub mieszkaniem w całości bądź w przysługującym mu udziale.

Posłowie niemal jednogłośnie przyjęli ustawę, która przekształca użytkowanie wieczyste w prawo własności. 1 stycznia 2019 r. mieszkańcy zostaną automatycznie uwłaszczeni, stając się współwłaścicielami gruntów, na których stoją ich budynki.

 Zmiana obejmie blisko 2,5 miliona użytkowników wieczystych, czyli ok. 10 mln osób. Ustawa dotyczy nieruchomości, w których co najmniej 51 proc. powierzchni stanowią lokale mieszkalne. Przepisy obejmą także posiadaczy miejsc postojowych i garaży oraz wszelkich lokali handlowo-usługowych w obrębie nieruchomości.

Uwłaszczenie z automatu

 

Obowiązujące obecnie przepisy również umożliwiają uwłaszczenie, ale warunkiem koniecznym jest zgoda wszystkich mieszkańców nieruchomości. Wystarczy sprzeciw jednego sąsiada, by zablokować sprawne i szybkie przekształcenie. Zainteresowani mieszkańcy muszą skierować sprawę do rozstrzygnięcia przez sąd.

Użytkownicy wieczyści mogą słono zapłacić za prawo własności

 

Za użytkowanie wieczyste mieszkańcy płacą opłatę roczną, która stanowi procent wartości prawa własności do nieruchomości. W przypadku lokali mieszkalnych podstawa jest 1 proc. wartości. W przypadku lokali wykorzystywanych na cele komercyjne – to aż 3 proc. wartości, na cele turystyczne – 2 proc.

Nowe przepisy zniosą obowiązek płacenia za użytkowanie wieczyste, ale pozostaną coroczne opłaty z tytułu pokrycia kosztów przekształcenia prawa użytkowania wieczystego w prawo własności. Ich wysokość będzie równa stawkom za użytkowanie wieczyste obowiązującym w dniu przekształcenia.

Tym, co różni nowe opłaty od dotychczasowych, jest to, że będą stałe. Dziś samorządy mogą je aktualizować i chętnie z tego prawa korzystają. Mieszkańcy nieraz przecierają oczy ze zdziwienia, gdy podwyżka wynosi nawet kilkaset procent. Na szczęście dla nich, od podwyżki można się odwołać.

Kto zapłaci wcześniej, zyska

 

W myśl nowych przepisów tak drastyczne podwyżki nie będą już możliwe. Dopuszczają one jedynie waloryzację opłat zgodnie ze wskaźnikiem zmian cen nieruchomości określonym przez Główny Urząd Statystyczny.

W miejsce obecnych opłat za użytkowanie wieczyste przyszli właściciele będą wnosić rozłożoną na 20 lat opłatę przekształceniową. Opłatę można uiścić jednorazowo – a warto, bo kto się na to zdecyduje, będzie mógł liczyć na istotną bonifikatę.

W przypadku gruntów Skarbu Państwa bonifikaty będą obowiązkowe i wyniosą 60 proc., jeśli właściciel domu czy mieszkania ureguluje należności w tym samym roku, w którym nastąpi przekształcenie. W drugim roku będzie to 50 proc., w trzecim – 40. W każdym kolejnym spada o 10 proc.

Inaczej będzie się miała sytuacja z gruntami komunalnymi, bo to gminy podejmą decyzję, czy zastosują bonifikaty. Apeluje o to wiceminister inwestycji i rozwoju Artur Soboń.

– Samorządy zgodnie z konstytucyjną zasadą mają autonomię. Dlatego kieruję apel do samorządów aby rozpoczęły prace nad korzystnymi dla mieszkańców warunkami przekształcenia i uwzględniały lokalną specyfikę. Z pewnością bonifikaty nie powinny być gorsze. Nie narzucamy tych warunków, samorządy mają w tym pełną swobodę – podkreślił Soboń.

Zachęcał, by w związku ze zbliżającymi się wyborami samorządowymi gminy i powiaty pochyliły się nad tematem możliwie szybko, tak by mieszkańcy wiedzieli, co samorządowcy mają im do zaproponowania. Soboń ma nadzieję, że gminy zaproponują jak najwyższe bonifikaty.

Gdy użytkownicy spłacą już wszystkie należności, nie będą musieli martwić się podwyżkami opłaty za użytkowanie, ale będą płacić normalny podatek od nieruchomości. Przestaną więc żyć w niepewności co do tego, jaką podwyżkę ustanowi samorząd w kolejnych latach.

ZMP: to niekonstytucyjne

Samorządy od początku są przeciwne ustawie w przyjętym kształcie.

Związek Miast Polskich od 2016 r. stoi na stanowisku, że w świetle wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 10 marca 2015 roku, każde odgórne wywłaszczenie gmin jest niekonstytucyjne, zwłaszcza że nie następuje na cel publiczny. ZMP uważa, że nowa regulacja jest zbędna, ponieważ istnieje od lat procedura przekształcania prawa użytkowania wieczystego w prawo własności, z której gminy korzystają, stosując bonifikaty.

Związek podnosi, że rządowy projekt nie był konsultowany z przedstawicielami jednostek samorządu terytorialnego, a ponadto także Biuro Legislacyjne Sejmu zwraca uwagę na niekonstytucyjność tego projektu.

Samorządy liczą, ile stracą

 

Ustawa nakłada na samorządy nowe obowiązki, które mogą absorbować urzędników przez wiele miesięcy. Od 1 stycznia będą wydawały właścicielom mieszkań i domów zaświadczenia potwierdzające status właścicielski, które będą podstawą ujawnienia prawa własności w księdze wieczystej oraz ewidencji gruntów i budynków.

Na ich wydanie starostowie (w przypadku gruntów Skarbu Państwa), dyrektorzy oddziałów KOWR (dla ziemi rolnej) i dyrektorzy Agencji Mienia Wojskowego (w przypadku nieruchomości wojskowych) będą mieć 12 miesięcy od dnia przekształcenia lub 4 miesiące od dnia złożenia wniosku o przekształcenie.

W ciągu 14 dni od dnia wydania zaświadczenia urzędnicy przekażą je – z urzędu – do sądu, który dokona stosownego wpisu w księdze wieczystej.

Wydanie zaświadczenia będzie odpłatne (50 zł).

Nowe obowiązki natury biurokratycznej to jednak stosunkowo najmniejsze zmartwienie gmin. Znacznie bardziej dotkliwa będzie utrata wpływów z tytułu opłat. Roczne opłaty przekształceniowe znikną przecież po 20 latach (w miejsce obecnych 99), a ponadto zniknie możliwość aktualizacji tych opłat (pozostanie tylko waloryzacja).

Artykuł z dnia 03.11.2018

Źródło: https://www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/artykul/uzytkowanie-wieczyste-tylko-do-konca-roku,27,0,2412827.html

 

Bez sąsiada domu nie pobudujesz – nowelizacja warunków zabudowy!  Rząd szykuje nowe zmiany w prawie! 

Jeżeli działka nie graniczy z inną już zagospodarowaną, postawienie na niej domu będzie niemożliwe – tak wynika z projektu nowelizacji ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym. Propozycje zmian w tej sprawie zgłosiło Ministerstwo Infrastruktury i Budownictwa. Jak wskazuje resort w odpowiedzi przesłanej tvn24bis.pl, szacowanym terminem wejścia nowych przepisów w życie to marzec-kwiecień 2018 roku.

Zmiana ma na celu przywrócenie decyzji o warunkach zabudowy jej pierwotnej roli, tj. narzędzia uzupełniania zabudowy na terenach zurbanizowanych, nie wyposażonych w plan miejscowy – nie zaś przyczynku do wprowadzania nowej zabudowy na tereny rolnicze” – wyjaśnia ministerstwo.

Projekt nowelizacji

O sprawie jako pierwszy napisali dziennikarze „Dziennika Gazety Prawnej”. Jak wskazano w artykule, szacuje się, że tylko 30 procent powierzchni Polski jest pokryte miejscowymi planami zagospodarowania przestrzennego. Jeśli takich planów nie ma, to jedynym sposobem na wybudowanie czy to domu jednorodzinnego, czy całego osiedla, jest uzyskanie decyzji o warunkach zabudowy, czyli popularnej wuzetki.

Dzisiaj wydaje się je nawet wtedy, gdy na żadnej z działek bezpośrednio graniczących z nieruchomością nie ma zabudowań. Wystarczy, że znajdują się w okolicy.

Teraz ma się to jednak zmienić. Tak wynika z projektu nowelizacji ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym. W ostatni piątek minął termin zgłaszania uwag do nowych przepisów. „Obecnie trwa analiza uwag oraz oczekiwanie na podmioty, które poprosiły o nieznaczne wydłużenie terminu” – wskazuje resort infrastruktury w odpowiedzi przesłanej tvn24bis.pl.

Jakie zmiany

Z dokumentu zamieszczonego na stronach Rządowego Centrum Legislacji wynika, że po zmianach, jeśli choć jeden bok naszego terenu o długości co najmniej 4 metrów nie graniczy bezpośrednio z zabudowaną już działką, nie będzie szans, by móc się na nim pobudować.

„Projekt ustawy zawiera propozycję, aby realizacja nowej zabudowy (na dotychczas nie zagospodarowanej działce) w przypadku braku planu miejscowego była możliwa tylko w przypadku, gdy działka bezpośrednio sąsiadująca jest zabudowana” – wyjaśnia resort infrastruktury.

Jednocześnie przypominając, że „taka była również intencja autorów ustawy z 2003 r., którą zmienił Naczelny Sąd Administracyjny orzekając, że >>działka sąsiednia<< to działka położona w bliżej nieokreślonym sąsiedztwie (szerokim)”.

Ministerstwo podaje, że stanowisko dotyczące konieczności likwidacji decyzji o warunkach zabudowy niezmiennie wyraża również środowisko samorządowe. Jak wskazano, chodzi między innymi o stanowisko Zgromadzenia Ogólnego Związku Miast Polskich ws. projektu Kodeksu urbanistyczno-budowlanego.

Ponadto, ministerstwo uzasadniając zmiany zauważa, że „obecnie w planach miejscowych przeznaczone pod zabudowę mieszkaniową pozostają tereny przekraczające łącznie potrzeby rozwojowe kraju”. „Nie ma zatem deficytu terenów mieszkaniowych. Ustawa nie wygasi wydanych decyzji o warunkach zabudowy, przewiduje jednak, że będą one miały czasowy charakter” – wyjaśniono w odpowiedzi przesłanej tvn24bis.pl.

Od kiedy

Jednocześnie Ministerstwo Infrastruktury i Budownictwa nie wyklucza zmian w projekcie. „Po analizie uwag projekt z pewnością podlegać będzie modyfikacjom, m.in. w zakresie szczegółowych warunków uzyskiwania decyzji o warunkach zabudowy – wówczas uwzględnione mogą zostać m.in. sytuacje, gdy działka bezpośrednio sąsiadująca przeznaczona jest pod drogę wewnętrzną” – czytamy.

Według założeń, projekt ma wejść w życie 14 dni od ogłoszenia w Dzienniku Ustaw.

„Ostateczny termin wejścia w życie ustali parlament w toku prac. Jeżeli zaproponowany termin nie ulegnie zmianie, to szacowanym terminem wejścia w życie ustawy jest marzec/kwiecień 2018 r. (do końca roku projekt powinien zostać skierowany do Sejmu)” – wskazuje resort infrastruktury.

Artykuł z dnia 09.10.2017

Źródło: http://tvn24bis.pl/nieruchomosci,83/budowa-domu-po-zmianach-propozycja-ministerstwa-infrastruktury,779774.html

 

 

 

Nowa ustawa o kształtowaniu ustroju rolnego od 30 kwietnia 2016 roku!!!

Nowa ustawa w poważny sposób ogranicza obrót ziemią w Polsce, nie tylko wchodzącą do Zasobu Własności Rolnej Skarbu Państwa.

Ustawa wstrzymuje sprzedaż nieruchomości albo ich części wchodzących w skład Zasobu Własności Rolnej Skarbu Państwa na okres 5 lat. Przewiduje kilka wyjątków i tak np. jej przepisy nie mają zastosowania do nieruchomości rolnych o pow. do 2 ha oraz przeznaczonych w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego lub studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego gminy, a także domów, lokali mieszkalnych budynków gospodarczych i garaży wraz z niezbędnymi gruntami i ogródkami przydomowymi.

Określa również kryteria, które musza spełnić osoby przystępujące do przetargów na sprzedaż gruntów rolnych. Wymagania te należy ocenić jako bardzo surowe, jedynie w niewielkim stopniu uwzględniające okoliczności w jakich nabyć będą chciały osoby młode.

Co jednak najważniejsze, nowa ustawa zmienia także zasady prywatnego obrotu ziemią, bowiem będą ją mogły nabywać jedynie osoby fizyczne – wykwalifikowani rolnicy, prowadzący osobiście gospodarstwo rolne o pow. nie większej niż 300 ha i co najmniej od 5 lat mieszkający w gminie, na terenie której położona jest przynajmniej jedna działka jego gospodarstwa.

Prawa nabywania nieruchomości rolnych nie utracą Kościoły i związki wyznaniowe.

Przepisy ustawy i przewidziane nią ograniczenia nie będą miały również zastosowania do działek mniejszych niż 0,3 ha.

UWAGA! Bez ograniczeń będzie można sprzedawać i kupować nieruchomości rolne:

1) które „w dniu wejścia w życie ustawy, w ostatecznych decyzjach o warunkach i zagospodarowania terenu przeznaczone są na cele inne niż rolne”

2) o powierzchni nieprzekraczającej 0,5 ha, które „w dniu wejścia w życie ustawy zajęte są pod budynki mieszkalne oraz budynki, budowle i urządzenia niewykorzystywane do produkcji rolniczej wraz z gruntami do nich przyległymi, umożliwiającymi ich właściwe wykorzystanie, oraz zajętymi na urządzenie ogródka przydomowego, jeżeli grunty te tworzą zorganizowaną całość gospodarczą, oraz nie zostały wyłączone z produkcji rolnej w rozumieniu ustawy o ochronie gruntów rolnych i leśnych”.

Nowe przepisy określają przypadki prawa pierwokupu (szeroko ujętego) ziemi w przypadku prywatnego obrotu ziemią. Nie będzie on dotyczył dziedziczenia gospodarstwa przez osoby bliskie.

 

Jedni eksperci twierdzą, że skutkiem ograniczeń w obrocie gruntami rolnymi będzie spadek popytu, a w konsekwencji cen. Inni uważają,że ceny ziemi się nie obniżą, bo równocześnie zmaleje ich podaż. Jednak nawet jeśli ceny gruntów rolnych spadną, to nie musi oznaczać,że rolnikom będzie łatwo je kupić. Bonki mogą ograniczyć akcję kredytową.

 

Artykuł z dnia 27.04.2016

Źródło: http://pfrn.pl/page/2063